Sabina Jakubowska, Położne, Grupa Wydawnicza Relacja, Warszawa 2026.
Napisana z rozmachem saga opowiadająca o życiu i pracy polskich położnych w czasie II wojny światowej i kolejnych dekadach
Najważniejsze opowieści o Polsce z połowy dwudziestego wieku mają za bohaterów żołnierzy i wyzwolicieli, ofiary i ocalałych, ludzi zmagających się z wojenną realnością, traumą, śmiercią czy długotrwałą opresją. W Akuszerkach wszystkie te potworności splatają się z prostym faktem: kobiety muszą rodzić także w nadzwyczajnych czasach. To doświadczenie jest uniwersalne, choć zarazem niepowtarzalne. Jakubowska daje postaciom położnych, które zwykle są spychane na dalszy plan, aby wykonywać swoją - przecież tak zasadniczą - pracę w cieniu, unikalną szansę, aby podzielić się swoimi historiami, a także historiami kobiet, którym pomagały.
Powieść, będąca kontynuacją Akuszerek (2022), których angielskie tłumaczenie ukaże się w 2027 roku nakładem Restless Books, opiera się na badaniach bazujących w większości na relacjach z pierwszej ręki. Jakubowska opowiada dalsze losy Reginy Zdzieńskiej, położnej w trzecim pokoleniu, wychowanej przez wiejskie położne, a obecnie pracującej w Krakowie. Kiedy miasto pogrąża się w wojnie, Regina jest wzywana do porodów zarówno w sterylnych klinikach, jak i piwnicach czy domach publicznych. Oglądamy wybrane dni z życia Reginy - czasem jeden, czasem kilkadziesiąt - na przestrzeni kolejnych dekat, obserwując również zmiany otaczającego świata. Okupacja zmusza jej rodzinę do życia w ukryciu, a ponowne spotkanie bliskich konfrontuje ich z nieznaną dotąd dynamiką relacji. Medycyna staje się coraz bardziej skuteczna kosztem empatii i poczucia wspólnoty. Oficerowie SS i przebiegli mnisi komplikują to, w jaki sposób Regina myśli o moralności, a czuła opieka nad zrozpaczonymi kobietami dodatkowo pogłębia to myślenie.
Przez cały ten czas niezmiennym drogowskazem Reginy pozostaje jej niezachwiana i konsekwentna walka o godność kobiet. Otrzymujemy w ten sposób poruszające świadectwo siostrzeństwa, solidarności i oporu w obliczu nawału okoliczności, które próbują osłabić te wartości - zarówno w przeszłości, jak i dziś.
Maggie Zebracka
Aleksandra Paduch, Trzewia, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2025.
Wielopokoleniowe migawki z życia pewnej rodziny z jedzeniem jako tkanką łączącą przeszłość z teraźniejszością.
Ta krótka powieść zawiera sto scen z życia narratorki, której wspomnienia splatają się ze wspomnieniami jej rodziców i dziadków w taki sposób, że przeszłość i teraźniejszość wzajemnie się przenikają. Ścieżką, którą czytelnik może podążać, aby odnaleźć się wśród miłości i utraty sączących się z kolejnych stron, są natomiast pełne wyrazu, zmysłowe opisy jedzenia.
Sceny rozgrywające się w szpitalnych samach przeplatają się z opisami stołów uginających się pod ciężarem potraw: pieczonego mięsa i kotletów, ziemniaków i sałatek pełnych majonezu, kromek chleba grubo posmarowane masłem, barszczu i śledzi. Znajdziemy tu również pierwsze doświadczenia z jedzeniem pizzy, serowe kulki pozostawiające na palcach ślady proszku, wspomnienia czytania czasopism i wycinania z nich wzmianek o Spice Girls.
Lakoniczny styl narracji, która składa się z krótkich i zwartych scen, sprawia, że książkę można przeczytać na raz albo regularnie do niej wracać. Trzewia przypadną to gustu czytelników fragmentarycznej autofikcji oraz wspomnień rodzinnych. Choć historia ta jest osadzona w Polsce lat dziewięćdziesiątych, emocje, które wzbudza, przekraczają geograficzne i pokoleniowe granice.
Maya Zakrzewska-Pim
Paweł Sołtys, Monolok, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2026.
Osobliwy pean na cześć oralnej tradycji, skupiony wokół salonu fryzjerskiego.
W czwartej książce Pawła Sołtysa stary fryzjer z warszawskiego Grochowa wspomina swoje życie i opowiada historie, które zasłyszał, wykonując przez lata swój zawód. Monolok z pewnością nie jest jednak jednogłosowy: jedna opowieść płynnie przechodzi w drugą, a czytelnik jest wciągany w świat pozornie zwykłych ludzi, mężczyzn i kobiet poturbowanych przez biedę czy wojnę, oszustów, pijaków oraz drobnych (i nie aż tak drobnych) przestępców, barmanów, wróżbitów, staruszek czy sierot.
Pewien mężczyzna buduje model Pałacu Kultury z zapałek; grupa szwaczek mści się na kierowniku fabryki za to, że podglądał ich przez dziurę w ścianie schowaną za portretem Lenina; listonosz cierpiący na kurzą ślepotę prosi okoliczne dzieci, żeby go pokierowały, a krawat Roberta Kennedy’ego zostaje skradziony i kilkukrotnie przechodzi z rąk do rąk, aby ostatecznie skończyć w kałuży krwi. Wszystkie te chwytliwe, często smutne i poruszające opowieści o miłości i śmierci, współczuciu i zemście, przypadku i przeznaczeniu są opowiedziane poetyckim i wielobarwnym językiem, zakorzenionym w lokalnej gwarze, a zarazem całkowicie oryginalnym.
Sołtys tworzy w Monoloku historię mówioną oraz bogatą mitologię dzielnicy. Książka przypadnie do gustu czytelnikom literackiej fikcji, którzy uwielbiają kunsztowną i intensywną narrację i opowieści silnie związane z konkretnym miejscem. Monolok można porównać do serii szotów wódki, które odsłaniają okrucieństwo, a zarazem piękno życia. Książka ta potwierdza, że Sołtys jest niepowtarzalnym bardem i empatycznym kronikarzem epoki, która szybko zaciera się w zbiorowej pamięci.
Eliza Marciniak
Ishbel Szatrawska, Wyrok, Wydawnictwo Cyranka, Warszawa 2025.
Dwaj nieufni oszuści brną przez okupowaną Polskę, polując na kolaboranta
To krótki thriller psychologiczny, którego akcja rozgrywa się w trakcie niemieckiej okupacji Polski podczas II wojny światowej. Książka nie opowiada jednak o konflikcie między Polakami a Niemcami; to historia Strzeleckiego i Majdy, dwóch drobnych oszustów i wieloletnich wspólników. Potężny miejscowy gangster, związany z partyzantami, zleca im zabóstwo Pierończyka, innego przestępcy, który współpracuje z nasistowskimi okupantami. Pozbawieni skrupułów wspólnicy wyruszają na poszukiwanie ofiary, rozpowszechniając kłamstwo, że mają oddać Pierończykowi pieniądze. Błąkają się po polach i wsiach, stosując przemoc wobec słabszych, którzy mogą posiadać jakieś informacje, ale zarazem budzi się w nich strach i wzajemna nieufność. W końcu zaczynamy wątpić, kto właściwie został skazany na śmierć…
W miarę jak bohaterowie popadają w coraz większą desperację, a atmosfera gęstnieje, proza Szatrawskiej nabiera mocy, mając tę samą duszną intensywność co Sierociniec Żadana albo Rouge Male Geoffreya Householda. Chociaż opowieść jest realistyczna i wciągająca, a akcja toczy się w rozpoznawalnej i sugestywnie przedstawionej scenerii, to właśnie jej psychologiczny wymiar najbardziej działa na czytelnika. Widać tu doświadczenie Szatrawskiej jako dramatopisarki - napisany potocznym stylem Wyrok byłby świetnym filmem, a z uwagi na najwyższą jakość literacką oraz trzymającą w napięciu opowieść z pewnością przyciągnie szerokie grono czytelników. Aby oddać sprawiedliwość tej kunsztownie skonstruowanej prozie, potrzebny będzie doświadczony tłumacz.
Antonia Lloyd-Jones
Wit Szostak, Suche strugi, Wydawnictwo Powergraph, Warszawa 2026.
Meandryczna faulknerowska opowieść o tożsamości konstruowanej i dekonstruowanej za pomocą słów.
Na początku tej złożonej, wielowarstwowej powieści o tożsamości, pamięci, opowiadaniu i moralnych wyborach, które definiują życie, pewna kobieta wysiada z tramwaju i patrzy na jedyną ocalałą ścianę budynku, w którym przez wiele lat mieszkała. Usiłując zrozumieć tę odsłoniętą wewnętrzną powierzchnię, pokrytą prostokątami różnych farb i tapet, rozpoczyna opowieść, która najpierw zbuduje, a potem zniszczy wszystko, co wiemy o niej i o jej sąsiadach.
Narratorką pierwszej części jest Helena, gospodyni domowa mieszkająca w Podgórzu po drugiej stronie Wisły od centrum Krakowa. Ale imię Helena nosi również jej nieszablonowa, nieco podejrzana sąsiadka z góry, której prawdziwe życie torzy się po drugiej stronie rzeki. Kolejna sąsiadka, również o imieniu Helena, którą podczas wojny spotkało coś potwornego, nie potrafi się przełamać i przejść na drugą stronę Wisły, po prostu wpatruje się w przeciwny brzeg, rozpuszczając w ustach kulki suchego chleba. Ale czy naprawdę są to trzy różne kobiety? I czy wszystko, co mówią, jest prawdziwe?
Suche strugi, powieść zakorzeniona w wojennej traumie i obejmująca znaczną część dwudziestego wieku, opowiadają o tym, w jaki sposób ludzie odkrywają się i wymyślają się na nowo, żeby przetrwać, kiedy wyrządzono im okropne rzeczy - i kiedy sami wyrządzili okropne rzeczy. Powieść jest misternie skonstruowana oraz napisana wciągającym, wartkim stylem, korzystającym z powtórzeń, które za każdym razem zyskują nowe znaczenia. Książka zachwyci czytelników, którzy szukają ambitnej literackiej fikcji - wymagającej intelektualnie oraz pełnej emocji.
Eliza Marciniak
Polecane pozycje książkowe pochodzą z nowego katalogu „New Books from Poland”, opracowanego przez Instytut Książki.