Każda utopia, kiedy tylko przestawała być fikcją, niepostrzeżenie stawała się realną dystopią. W nowym numerze „Radaru” stawiamy sobie – i Czytelnikom – pytanie właśnie o tę utopijno-dystopijną dialektykę.
Dystopia przekonuje, że jesteśmy skazani na to, co jest. Jest konserwatywna, dlatego tak pasuje do naszych czasów. Utopia stoi w opozycji do świata aktualnego. Każe nam odwrócić się od przeszłości, by ocalić przyszłość.
Überall war das Hakenkreuz. Rot flammte es von den Fassaden, blähte sich im Wind, flappte von den Dächern, auf jeder Mauer prangten seine schwarzen Zacken.
Do Aralska przyjechałem autostopem. Zajęło mi to dwanaście dni. Wysiadłem na piaszczystym placu przed przejazdem kolejowym, a kierowca pojechał dalej w stronę Ałmaty.