[proza]
-
PAPIERPrzypuszczalnie wszystko zaczęło się w czerwcu, w czwartek wieczorem. Przesiedzieli wtedy razem w salonie kilka godzin, oglądając telewizję. Ona wyrażała się lakonicznie, ale i on po długim dniu w biurze nie był szczególnie rozmowny. Tuż po dziesiątej wstała i wzięła z...
-
Kiedy Karol usłyszał, jak jego młoda i powabna żona klnie w sąsiednim pokoju niczym szewc, nie unikając nawet wyrazów obscenicznych, poczuł, że tego już mu za wiele. Opuścił wypełniony krzykami boleści rodzinny dwór, aby z mieszkającym po sąsiedzku przyjacielem Antonem...
-
Ambroży gdzieś między późnym porankiem a wczesnym popołudniem gotuje sobie jajka na śniadanie, najczęściej dwa albo trzy w małym garnku ze stali szlachetnej. Jak są gotowe, niesie je w garnku z kuchni do pokoju.
-
Przez pół roku prowadziłam życie krakowskie. Mieszkałam w Domu Łaskiego w pokoju na poddaszu, razem z aniołką. Aniołkę dostałam na urodziny, które obchodziłam tuż po przyjeździe. Choć wiem, że miejscowi nie mają zwyczaju obchodzenia urodzin, to jednak zaprosiłam najlepszych...
-
W przededniu Sylwestra 1998 roku S. i ja postanowiliśmy nagle, że spędzimy go w Krakowie, o którym to mieście wiedzieliśmy tylko tyle, że stamtąd pochodzą kiełbaski o nazwie „Krakauer Würstchen”.