[proza]
-
Kiedy ciężko jest nam znaleźć słowa, mówią oni, czyli ci, którzy nas zabijają. Albo ci, którzy nam współczują, ale dodają, że „na wojnie nie ma niewinnych”. Albo ci, którzy mają dla nas kilka „użytecznych porad”. -
Ostatnia niedziela. Bo jutro będzie futro. Wprowadzka w pobliże Kobierka. Osiedle: Kliny. Prawda, nienajlepszy toponim dla odwykowca, który klinował od dziewiątej rano alkosingle dnia poprzedniego. Kliny Borkowskie. -
Бувають такі люди, яких сковує цей світ. Надто маленький для їхніх мрій, надто неідеальний для їхніх стандартів, надто обмежений для їхньої уяви і надто ненадійний для їхньої правди. Такі, як вона, не будують нормальних сімей, не зав’язують стосунків і не закривають очі під... -
Szła i szła ulicą Bursztynową w Gdańsku, żeby oglądać towary i patrzeć, jak ludzie namawiają ludzi do kupna tego i owego, zupełnie niepotrzebnego, kunsztownie oprawionego w srebro z fantazyjnie upiętymi zawieszkami i zapinkami. Uliczka była ciasna, wilgotna. -
Die Krakauer Marienkirche hat zwei Eingänge: einen zum Beten und einem zum Besichtigen. Ich zögere, denn ich ahne, dass hier nur das Beten umsonst ist. Aber so früh wie die Zeiger stehen, habe ich noch kaum was gefrühstückt. Und auf quasi nüchternen Magen mir nicht näher... -
З'єднані дротом навушників ніби пуповиною, вони слухають щось спільне так, щоб не слухати одне одного. Між скелями колишуться обвислі груди негритянки.