[proza]
-
6. // Wszystkie listy, wszystkie wrażenia, wszystkie odpowiedzi na pytania i pretensje do Warszawy, rozpoczynałem od słów (które na początku bardzo mi się podobały): "Nie pomyślałem, że aż TAK spodoba mi się to miasto" …Jeśli wiele razy opowiadasz tę samą historię lub...
-
Kobieta: Jestem małą dziewczynką. Przypadkiem połknęłam kłaczek. Teraz czekam na śmierć. Na dworze zmierzcha. Zakwitły róże koło furtki.Wszyscy są weseli, śmieją się. A ja chodzę ze swoim lękiem i nie ośmielę się powiedzieć nikomu, że pewnie umrę. Bardzo nie chcę umierać....
-
Suche tarcie o okno. Rozpaczliwy trzepot skrzydeł za firanką. To ćma fruwa w tę i z powrotem, rzuca się między szybami, od wewnątrz do zewnątrz. Ociera się sucho skrzydłami o szybę. Ona otwiera okno, ćma nie chce uciec, chce wlecieć do środka, wzbija się ku światłu. Zatacza...
-
Sypiać. Chrapać. Mieć nad sobą kontrolę. Wstrzymywać się. Uczyć. Rozwijać. Kichać. Rozważać. Zakochać się. Kichać. Rozważać. Być zakochanym. Kichać. Ustępować. Mieć na względzie. Mieć nad sobą kontrolę. Już nie chrapać. Nie kichać. Nie być po uszy zakochanym. Kłócić się....
-
Soczyście błękitne jezioro wspinało się przed naszymi twarzami, gdy Witek Bałwan się zakrztusił. Krzyknął tylko: "Kurwa!", wystawił rękę i zapadł się pod wodę.
-
Wcześnie pojąłem, że charakter mężczyzny kształtują doświadczenia. Gdy jednak rozejrzałem się po naszym domu, zdałem sobie sprawę, że tutaj to ja raczej nie zmężnieję. Wszystko miękko wyściełane, gdzie by nie upaść, człowiek lądował na poduszce. Czubek anteny owinięty był...